Współczesność
Po trudnościach ekonomicznych i fali reform, najdotkliwiej odczuwanych podczas wojny domowej, Kostaryka XXI w. jest rzecznikiem pokoju w Ameryce Środkowej. W 1889 r., wraz z powstaniem liberalnej konstytucji i godnej zaufania procedury organizowanych co cztery lata wyborów, Kostaryka weszła w erę sielankowego dobrobytu i politycznej stabilizacji. Sprawy kraju znalazły się w rękach tak zwanych "olimpijskich" plutokratów, którzy zajmowali się polityką z liberalną swobodą i pewnością siebie.
Kawowy zamach stanu
Nie wszystko jednak układało się tak jak trzeba. Oczekiwany strumień korzyści płynących z gospodarki opartej na kawie nie dotarł do wystarczającej liczby ludzi, zwłaszcza w lekceważonych ośrodkach miejskich. W obliczu zacieśniania się rynków europejskich podczas I wojny światowej pierwszy kostarykański prezydent-reformator, Alfredo González Flores, obłożył kawę podatkiem. Wywołało to niezadowolenie kawowego establishmentu, który podczas zakończonego sukcesem zamachu stanu przeprowadzonego 27 stycznia 1917 r. poparł Federica Tinoca, szefa prezydenckiej armii. Tinoco przejął prezydenturę, a dowódcą armii mianował swojego brata Joaquina.
Wojowniczy ksiądz
Dość powszechna reakcja na represyjną dyktaturę Tinoca i dramatyczny splot wydarzeń sprawiły, że na politycznej scenie pojawił się Jorge Volio Jiménez. Ten bogobojny potomek kawowej rodziny i Cartago, z której pochodziło kilku prezydentów, w 1903 r. rozpoczął studia w seminarium duchownym na Belgijskim Uniwersytecie w Leuen. Pozostawał pod bardzo silnym wpływem elgijskich chrześcijańskich myślicieli społecznych. Po powrocie do kraju w 1910 r. objął probostwo parafii Carmen de Heredia, ale nie był zwykłym proboszczem. W 1912 r. otwarcie potępił przemilczenie przez kostarykański rząd interwencji piechoty morskiej Stanów Zjednoczonych Nikaragui, a na poparcie swoich słów poprowadził do boju grupę nikaraguańskich rewolucjonistów, odnosząc poważne rany w bitwie o Paz Centro w południowej Nikaragui. Z powodu czynnego zaangażowania się w sprawy wojskowe otrzymał zakaz pełnienia posługi kapłańskiej, ale później karę cofnięto i przydzielono mu parafię Santa Ana.