San Jose

Chociaż wysokościowce i podupadające, kryte dachówką wille w stolicy Kostaryki mogą robić wrażenie bezładnej mieszaniny, miasto i tak ma niezaprzeczalny urok. Rozwój, a właściwie rozkwit San Jose rozpoczął się w I połowie XIX w., kiedy Europejczycy zdecydowali, że będą codziennie pijać filiżankę kawy. Do poło-Lwy XIX stulecia San José zmieniło się ze skromnej miejscowości w ruchliwe : gwarne miasto. Wszystko tam musiało być najlepsze, najnowocześniejsze, najbardziej europejskie. Z każdym wyeksportowanym workiem kawy wzbogacało się życie gospodarcze, społeczne i kulturalne Josefinos, jak nazywano mieszkańców San Jose. A ponieważ miasto stało się zamożne, jego mieszkańcy nabrali lepszych manier, stali s:ę bardziej obyci i bardziej światowi.

Złoty wiek
Pod koniec XIX w. San Jose rozwijało się gwałtownie dzięki zyskom z eksportu kawy. Było trzecim miastem na świecie, w którym założono elektryczne oświetlenie, jednym z pierwszych z publicznymi telefonami, pierwszym w Ameryce Środkowej, a może nawet w całej Ameryce Łacińskiej, gdzie wprowadzono bezpłatne i obowiązkowe szkolnictwo, a także pierwszym, które zezwoliło kobietom na uczęszczanie do szkół średnich. Drogi nie były utwardzone, ale za to prawie w każdym arystokratycznym domu stał fortepian. W pierwszych dziesięcioleciach XX w. San Jose nieprzerwanie się rozwijało i rozbudowywało. Powstały szkoły, banki, biblioteka narodowa, parki i place, liczne hotele, teatry, okazały gmach poczty, księgarnie, szpitale, imponujący Pałac Sprawiedliwości i międzynarodowe lotnisko. W 1956 r. populacja Kostaryki przekroczyła milion, a mieszkańcy, do tej pory zapatrzeni w Europę, zaczęli ulegać wpływom krajów Ameryki Północnej. Nowoczesne miasto. Tam gdzie kiedyś były tylko staroświeckie wozy zaprzężone w woły, piesi i rowery, zaczęły się pojawiać samochody i ciężarówki. W ciągu następnych dwóch dziesięcioleci liczba ludności miasta uległa podwojeniu. W połowie lat 70. zanieczyszczenie powietrza w San Jose stało się odczuwalne, a wąskie ulice, kiedyś schludne i eleganckie, wypełniła nieprzebrana masa ludzi i samochodów, zawsze w wielkim pośpiechu zmierzających w rozmaite miejsca. Ładne, bogato zdobione budynki zburzono i zastąpiono surowymi, brzydkimi budowlami wzorowanymi na architekturze północnoamerykańskiej. San Jose, cywilizowane XIX-wieczne miasto, nie było w stanie przystosować się do wymogów konsumpcyjnego życia XX stulecia. Dzisiaj - na początku XXI w. - stolica Kostaryki jest zatłoczona, nieładna i trudno przejezdna.

Trójwymiarowa wizualizacja gdańsk NSK - Leczenie ozonem - restauracje kraków - Beefill - last minute - international calling cards - projektowanie oświetlenia - apartamenty zakopane - odżywki - hotel toruń - części freelander - kursy księgowość - orbitrek sklep